Ładowanie...

czwartek, 18 listopada 2010

Dawne drogi zatarł czas


Powróćmy na historyczne maszewskie drogi, na których przez wieki działo się wiele. W dzisiejszej dobie internetu i telefonów komórkowych trudno sobie wyobrazić, że przez całe tysiąclecia rodzących się i ginących cywilizacji szlaki handlowe i lokalne gościńce były głównym medium komunikacyjnym  (była nim także naturalna sieć większych rzek), zarówno w obrębie jednej kultury, jak i między odległymi kulturami. To dzięki nim pomorski bursztyn docierał do rzymskich i muzułmańskich pałaców, a kultura pomorska wzbogacana była osiągnięciami cywilizacyjnymi innych rejonów.

Przetarte w leśnych gęstwinach i omijające liczne bagna trakty były dogodne nie tylko dla kontaktów międzyplemiennych tego regionu, a później dla kupców, urzędnikow książęcych i kościelnych, posłów z innych państw oraz wolnych wędrowców, ale i dla  nieproszonych gości, czyli najeźdźców z sąsiednich i dalszych krajow. O obecności i jednych i drugich na maszewskich drogach pisałem w notkach Maszewo na wielkich szlakach historii, O pochodzeniu nazwy miasta Maszewa i Maszewo Anno Domini 1091. Spójrzmy na Maszewo z traktu wiodącego od strony Stargardu, według litografii opublikowanej przez dom wydawniczy Stettin E. Sanne und Co. w 1844 roku.


Rycina wykonana została przy rozwidleniu drogi na Parlin od drogi  krajowej na Stargard (wiodącej wówczas przez obecne Mieszkowo). Na pierwszym planie z lewej strony widzimy młyn wodny na przedmieściu Urwite, jeden z trzech w mieście. Inne, większe były u ujścia strumienia Młynówka (zwanego także Leśnicą) z Jeziora Warszewskiego i przy jego wpływie do rzeki Stepnicy obok Góry Zamkowej.  Na początku XIX wieku miasto posiadało również trzy wiatraki: jeden 200 metrów na południe od kaplicy św. Jerzego, drugi na wzgórzu na południe od Góry Zamkowej, a trzeci przy rozstaju drogi na Jarosławki od drogi krajowej do Nowogardu.

Od czasu powstania osady obronnej w VIII wieku (zanim w następnym stuleciu powstał gród na Górze Zamkowej), aż po lata trzydzieste XIX wieku Maszewo leżało na przecięciu najważniejszych na Pomorzu szlaków handlowych. Jeden łączył świat nordycki z cywilizacjami śródziemnomorskimi  i prowadził ze Skandynawii przez Wolin i Kołobrzeg, przez Maszewo i dalej przez Czechy na południe Europy. Drugi szlak komunikował  świat Galów i Germanów przez regiony Słowian północno-zachodnich z ludami bałtyckimi. W czasach Hanzy prowadził on z Amsterdamu i Kolonii przez Hamburg, Lubekę, Szczecin i Maszewo do Gdańska, Królewca i Rygi. Wraz z rosnącą siłą Brandenburgii, a potem Prus oraz Rosji, szlak hanzeatycki został poszerzony o trasy z południowych Niemiec zbiegające się w Berlinie w szlak wiodący przez Pyrzyce i Stargard, który schodził się w Maszewie ze szlakiem hanzeatyckim. Chociaż związek hanzeatycki został rozwiązany pod koniec XVII wieku, to wraz z przeniesieniem kilkadziesiąt lat później  stolicy Rosji z Moskwy do Sankt-Petersburga, szlak pomorski przez Maszewo pozostał nadal jednym z najważniejszych w Europie. Po zaborze Polski przez Prusy i Rosję powstała rownoległa droga z Berlina do Królewca przez Kostrzyń i Bydgoszcz. Sieć drogowa wokół Maszewa na początku XIX wieku przedstawiała się jak na poniższej mapie (źródło: Hammer 1843, Deutsche Fotothek, z moją adaptacją).


Chociaż na powyższym zbliżeniu fragmentu mapy nie widać położenia Goleniowa, to  chciałbym zwrócić uwagę, że nie istniała jeszcze wówczas droga Maszewo - Goleniów po obecnej trasie (wybudowana w 1864 roku). Widoczna tutaj droga do Jarosławek szła  za Budzieszowicami lasem pomiędzy Jeziorem  Lechickim a Pogrzymiem przez Burowo,  Krzywice i łączyła się z nowowybudowaną drogą Goleniów - Nowogard. Natomiast  stara (chociaż nie najstarsza) droga  z Maszewa do Goleniowa prowadziła przez Rożnowo, Tarnowo, Tarnówko i Podańsko. Nie istniała także wówczas droga łącząca dzisiejszą ulicę Stargardzką z ulicą Nowogardzką. W jej miejscu była tam jeszcze bagnista łąka.

Na trasach oznaczonych kolorem czerwonym kilka razy w tygodniu kursowały  dyliżansy pocztowe, zapewniające poza obsługą pocztową także przewóz pasażerów i ich bagaży. Były to regularne kursy między Lubeką, Szczecinem i Gdańskiem; między Lipskiem, Berlinem, Gdańskiem i Królewcem i dalej do Sankt-Petersburga; między Berlinem i Kołobrzegiem. Na przykład dyliżans z Berlina do Kołobrzegu przybywał do Maszewa w poniedziałki i piątki o godzinie 16.15, a z Kołobrzegu do Berlina w te same dni o godzinie 03.15 rano; w każdym przypadku z półgodzinnym postojem. Oto dyliżans pocztowy z tamtej epoki (źródło: Tharandter Wald, Wikipedia), a także fragment spisu europejskich miast w sieci dyliżansów pocztowych (źródło: Post-Handbuch für Berlin, 1837).


















Jeszcze na początku XIX wieku, co także widać na maszewskiej rycinie, wszystkie drogi poza wielkimi miastami, w tym te najważniejsze, państwowe, były drogami polnymi.  Jedyna droga utwardzona na Pomorzu istniała między Szczecinem i Dąbiem (wówczas jeszcze samodzielnym miastem).  Drogi krajowe różniły się od lokalnych oznakowaniem (wyposażone były w kamienie milowe; 1 mila pruska = 7.532 m) i pewniejszymi przeprawami przez rzeki i mokradła. Pod koniec lat 20-tych rozpoczęto w Prusach szeroki program budowy dróg utwardzanych, a w drugiej połowie XIX wieku zamienianych na brukowane. W odróżnieniu od dotychczasowych dróg polnych, czyli naturalnych, drogi pokryte ubitym tłuczniem (w nowej technice makadam), "kocimi łbami" lub kostką brukową nazywano "sztucznymi drogami" (Kunstrasse, Chaussee).

Utwardzenie drogi ze Szczecina do Gdańska poprowadzono jednak już nie starą trasą przez Maszewo, ale przez Goleniów. Odcinek do Goleniowa gotowy był w 1830 roku, a do Koszalina w 1838 roku.  Droga między Szczecinem i Maszewem straciła tym samym swoje znaczenie.  Jej definitywne zamknięcie nastąpiło w 1846 roku wraz z oddaniem do użytku linii kolejowej Szczecin - Stargard, która  odcięła tą drogę od Dąbia. Od tego roku prowadziła ona z Maszewa do nikąd, a do dzisiaj w dużej części zatarł ją czas. Z chwilą zbudowania dróg do Nowogardu przez Redło, a zwłaszcza przez Dębice (zbudowana w 1877 roku),  taki sam los spotyka północny odcinek prastarego szlaku do Gdańska, prowadzący wzdłuż zachodniego brzegu Jeziora Warszewskiego, a także podobny fragment naturalnej, czyli polnej drogi w kierunku Berlina, między Maszewem, Mieszkowem i Łęczycą, po wybudowaniu w 1864 roku nowej drogi do Stargardu przez Parlino.

0 commentaires:

Prześlij komentarz