Ładowanie...

niedziela, 22 listopada 2009

Ziemia Maszewska na morzach południowych


Skoro już wiemy, że nasz Michelinoceras pływał sobie gdzieś między Pomorzem a Skandynawią, to spróbujmy odtworzyć miejsce, w którym w okresie ordowiku i syluru, czyli przed około 460-420 milionami lat było płytkie, ciepłe morze, w jakim zwykle żyły te zwierzęta. A nie był to Bałtyk, skoro to jedno z najmłodszych mórz na świecie powstało zaledwie przed 12 tysięcy laty. Pomijam tutaj fakt, że w miejscu obecnego Bałtyku tworzyły się przejściowo wielkie jeziora po wcześniejszych epokach lodowcowych, ostatnio, a właściwie przedostatnio, w okresie 130-115 tysięcy lat temu.

Trzeba nam na początku uzmysłowić sobie, że skorupa ziemska przez całą swą historię jest w ciągłym ruchu. Płyty tektoniczne, na których leżą kontynenty, przemieszczają się w wyniku krążenia magmy w środku Ziemi, która przedostając się pod dno oceanów rozpycha je na boki. Obecny układ kontynentów i mórz trwa "dopiero" od 15 milionów lat i dalej powoli się zmienia. Na przykład Północna Ameryka oddala się od Europy o 2,5 cm rocznie, a skorupa ziemska pod Maszewem, w wyniku tzw. ruchów izostatycznych,  opada co roku o 1 mm, podczas gdy po drugiej stronie Bałtyku, w szwedzkiej Skanii podnosi się o 1,5 mm. Z punktu widzenia długości życia ludzkiego 1 mm rocznie to nie dajaca się zauważyć różnica, tak jak z perspektywy życia Ziemi 60.000 lat to bardzo niewiele. A tyle czasu trzeba aby Bałtyk doszedł do wrót Maszewa, oddalonego dzisiaj od morza o 62 km. Właściwie może to nastąpić jeszcze szybciej, gdy uwzglednić postępujące ocieplenie klimatu i podnoszenie się poziomu wód w oceanach. Być może perspektywa życia jednego pokolenia, do jakiej człowiek zbyt czesto i egoistycznie ogranicza skutki swojego działania, przeszkadza nam w uświadomieniu, że możemy wywołać przyśpieszenie ewolucji Ziemi w kierunku dla życia człowieka, albo dla życia w ogóle, niekorzystnym. A być może rację mają sceptycy, którzy uznają że siły natury są zbyt potężne aby działalność człowieka mogła mieć jakiekolwiek znaczenie i że Ziemia ewoluowała będzie bez względu na obecność na niej człowieka. Wracajmy jednak do historii Ziemi, w tym ziemi maszewskiej, do czasu i miejsca narodzin naszego głowonoga.


Popatrzmy na zaczerpniętą z angielskiej Wikipedii mapę Ziemi z okresu ordowiku, w którym Orthocerasy wyodrebniły się ze starszych głowonogów, przypuszczalnie z rodziny Baltoceratidae. Widzimy, że układ kontynentów, szelfu (jasno-niebieski kolor) i oceanów był zupełnie inny niż obecnie. W tamtym okresie lądy były nadal gołymi skałami, bez żadnych zwierząt a nawet roślin, jesli nie liczyć pierwszych mchów pojawiających się na obrzeżach rzek i jezior. Wyższe formy życia rozwijały się w płytkich morzach szelfu kontynentalnego, a pierwsza ryba z układem kostnym (Osteichthyes) była wówczas najwyżej rozwiniętą żyjącą na Ziemi istotą. W ordowiku dominował jeden superkontynent - Gondwana (w którym połączone były ze sobą Afryka, południowa Europa, Ameryka Południowa, Australia, Indie i Antarktyda), a poza nim było kilka mniejszych: Laurentia (obecna Ameryka Północna z Grenlandią), Bałtyka (Skandynawia, wschodnia część Niżu Polskiego i północna część Niżu Rosyjskiego), Syberia, Awalonia i inne.

Nas interesuje Awalonia, ponieważ wiele wskazuje na to, że na tym mikrokontynencie (który wcześniej, przed 490 milionami lat, oderwał się od Gondwany) leżała obecna ziemia szczecińska, z maszewską włącznie. W powiekszeniu mapy "jesteśmy" czerwonym punktem, zanurzonym w morzu ... i położonym na półkuli południowej, stosunkowo blisko bieguna! Należy sądzić, że na takiej szerokości geograficznej orthocerasy nie mialy dobrych warunków do rozwoju (zimne morze, mało słońca i planktonu, którym także się żywiły). Bałtyka położona bardziej na północ, czyli bliżej równika, była miejscem korzystniejszym dla narodzin naszego orthocerasa. Jeżeli zatem pochodzi on ze Skandynawii to w owym czasie, jako zwierzę szelfowe, nie mógł pokonać 2-3 kilometrowej głębii oceanów, jaka oddzielała kontynenty (Bałtykę i Awalonię). Jego przypuszczalne miejsce urodzin zaznaczyłem zielonym punktem (powrócę do tego).

W okresie syluru (powyższa mapa pochodzi z Wikipedii), to jest przed około 440 milionami lat, Awalonia "dogoniła" Bałtykę i z nią się połączyła, tworząc jednolity fundament z płyty kontynentalnej, który związał Pomorze Zachodnie jednym lądem nie tylko ze Skandynawią, ale i z ziemiami północnej i wschodniej Polski. Z okresu "tuż" przed połączeniem się Awalonii z Bałtyką ("tuż" oznaczać może w geologii kilka milionów lat) pochodzą najstarsze wydobyte na Pomorzu z odwiertów skały, uformowane z osadów morskich dryfującej na półkulę północną Awalonii. W tym okresie nastąpiło też połączenie Laurencji z Bałtyką i Awalonią, co dało początek nowemu superkontynentowi zwanemu Laurosją, którego brzegi na wschodzie sięgały dzisiejszego Uralu, a na zachodzie dzisiejszych Gór Skalistych (żadnego z tych pasm górskich jeszcze wtedy nie było).

Proszę zwrocić uwagę, że obok "Ziemi Maszewskiej" (zaznaczonej czerwonym punktem) częścią Awalonii były m.in. dzisiejsza Dolna Saksonia, Holandia, Belgia, Anglia, południowa Irlandia, Nowa Fundlandia, aż po stan Massachusetts! Oznacza to, że wszystkie te obszary leżały na wspólnej płycie tektonicznej, o podobnej charakterystyce geologicznej. Mówimy tutaj o najgłębszej warstwie skalnej skorupy ziemskiej, która na przykład pod Maszewem sięga 35 km. Temperatura skał na tej głębokości dochodzi do +90°C. Poniżej skorupy, do głębokości do 100 km, znajduje się chłodniejsza część (około +700°C) tak zwanego płaszcza ziemskiego, a pod nią tzw. astenosfera - warstwa półpłynnej magmy, o temperaturze około +1600°C. Głębiej już nie będziemy "schodzić". Wraz z upływem czasu te najgłębsze, najstarsze pokłady skalne pochodzenia wulkanicznego, jakie znajdują się pod Maszewem, były przykrywane coraz to młodszymi pokładami osadowymi i metamorficznymi, które jeżeli nie zostały zdeformowane przez ruchy górotwórcze lub tektoniczne ziemi, układały się w równoległe warstwy skał, nazywanych zgodnie z kolejnymi okresami geologicznymi. O tych okresach, "zapisanych" w warstwach skalnych pod Maszewem opowiem przy następnej okazji.

0 commentaires:

Prześlij komentarz